Termin: 06.11.2015 -08.11.2015

Miejsce: Giżycko

 

Drużyna Transprojektu Gdańskiego pokonała 2:0  (25:20 i 25:21) zespół firmy Skanska w finale rozgrywanych w Giżycku II Mistrzostw Polski Drogowców w piłce siatkowej. Ubiegłoroczni wicemistrzowie byli tym razem zdecydowanie najlepsi, otrzymali także nagrody indywidualne: dla najlepszego zawodnika MVP - Krzysztof Misztal i najlepszego rozgrywającego - Marcelina Krukowska.

W tegorocznych zawodach, rozgrywanych o puchar Prezesa PKD, uczestniczyło 12 drużyn reprezentujących jednostki administracji drogowej, firmy projektowe i budowlane branży drogowej. W niektórych z nich chętnych do grania było tylu, że wystawiły po dwie drużyny. W ten sposób w hali Centralnego Ośrodka Sportu w Giżycku rywalizowały następujące zespoły: GDDKiA Olsztyn I oraz GDDKiA II, Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie I oraz II, Podlaski ZDW w Białymstoku, Wielkopolski ZDW w Poznaniu, Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Mińsk Mazowiecki I i II, a także reprezentacje firm: Europrojekt Gdańsk, Skanska i Transprojekt Gdański. Łącznie w zawodach wzięło udział blisko 200 osób.

Drużyny zostały rozlosowane do 4 grup, przy czym rozstawione były 4 najlepsze drużyny z ubiegłego roku: Europrojekt, Transprojekt Gdański, GDDKiA I i ZDW Olsztyn II. Trzy pierwsze drużyny łatwo wygrały swoje grupy i awansowały do ćwierćfinału, jedynie ZDW Olsztyn II musiał uznać wyższość Skanskiej ale wszedł do ćwierćfinału z drugiego miejsca. Wszyscy zwycięzcy grup wygrali również mecze ćwierćfinałowe i awansowali do półfinału. Na tym etapie rozgrywek los skojarzył w pierwszym półfinale ubiegłorocznych finalistów: Europrojekt i Transprojekt Gdański. TGD wziął rewanż za ubiegłoroczną finałową porażkę i pokonał branżowego i lokalnego rywala (obie firmy mają siedzibę w Trójmieście) 2:0, choć walka była wyrównana (oba sety zakończyły się wynikiem 15:13 - grano do 15 punktów). Drużyna Europrojektu przyjechała w tym roku na zawody w osłabionym składzie, m.in. z powodu kontuzji nie mógł zagrać prezes Tomasz Kołakowski, który z boku dopingował swoich kolegów. Pewnym pocieszeniem w tej sytuacji może być nagroda dla Karoliny Redlarskiej, uznanej za najlepszego libero. Z kolei drużyna Transprojektu wystąpiła w nieco zmienionym składzie, choć trzon ekipy się nie zmienił.

Największe transfery nastąpiły jednak w drużynie Skanskiej, w której pojawiło się paru nowych graczy o niezłych warunkach fizycznych. Jeden z nich - Łukasz Olender został uznany za najlepszego atakującego mistrzostw. O postępie jaki uczyniła ta drużyna świadczy łatwe zwycięstwo w półfinale nad ubiegłorocznym brązowym medalistą - GDDKiA Olsztyn I 2:0 (15:9, 15:10). Drużynę Generalnej Dyrekcji dotknęła plaga kontuzji w trakcie intensywnych przygotowań do mistrzostw. Nie pomogła nawet obecność na ławce trenerskiej dyrektora Mirosława Nicewicza. Ostatecznie drużyna, dowodzona na boisku przez Konrada Korenika, zajęła w mistrzostwach czwarte miejsce - najlepsze wśród przedstawicieli administracji drogowej.

W wielkim finale mistrzostw zagrali: Transprojekt Gdański i Skanska. Dla obu drużyn był to już piąty mecz tego dnia i dało się odczuć pewne zmęczenie, tym bardziej, że w finale sety grano do 25 punktów. TGD zwyciężył dość pewnie 2:0 (25:20, 25:21).

O wiele bardziej zacięte były pojedynki o dalsze miejsca. Tu rywalizowali przede wszystkim przedstawiciele Zarządów Dróg Wojewódzkich oraz dwie drużyny z PBDiM Mińska Mazowiecki. One mogły liczyć na największy doping, przywiozły bowiem ze sobą kilkudziesięciu kibiców i atrakcyjne chearliderki. Poczynania swoich zawodników obserwował także uważnie dyrektor Janusz Dróżdż. Mecz o 11 miejsce w turnieju był chyba najbardziej zacięty: PBDiM II wygrał w nim po tiebreaku z Wielkopolskim Zarządem Dróg Wojewódzkich 2:1 (13:15, 15:13, 15:12). W tym meczu zdarzyla sie tez najbardziej widowiskowa akcja mistrzostw, w której jeden z graczy z  Mińska Maz., broniąc wychodzącej poza boisko piłki, tak sie rozpędził, że pod kotarami oddzielającymi boiska prześliznął się na sąsiednie boisko, budząc popłoch wśród obserwujących to drugie spotkanie. Skończyło się wszystko dobrze, nikt w tej sytuacji nie ucierpiał. 

W tej grupie drużyn czołowe role ogrywali drogowcy z województwa warmińsko-mazurskiego. W meczu o 5 miejsce II drużyna ZDW w Olsztynie wygrała 2:0 z PBDiM I, a w meczu o miejsce 7 zespół ZDW Olsztyn I, w którym szalał na parkiecie sam dyrektor Waldemar Królikowski, okazał się lepszy od swoich kolegów z ZDW Katowice. W meczu o 9 miejsce II drużyna GDDKiA w OIsztynie wygrała z Podlaskim ZDW. Mecz ten zaliczał się do najbardziej widowiskowych w całym turnieju, o czym zdecydowały nie tylko akcje sportowe, ale także ... uroda uczestniczek. Regulamin turnieju stanowił, że w każdej drużynie musi cały czas przebywać na boisku przynajmniej jedna kobieta, a w drużynie z Olsztyna były stale aż dwie. Po drugiej stronie siatki stała zaś równie urodziwa rozgrywająca zespołu z Białegostoku.

Najlepsze zespoły otrzymały z rąk prezesa PKD Zbigniewa Kotlarka, wicemarszałek woj. warmińsko-mazurskiego Wioletty Śląskiej-Zyśk i prezesa Fundacji im. Huberta Jerzego Wagnera Jerzego Mroza puchary i medale. Każdy uczestnik mistrzostw otrzymał też pamiątkowy dyplom. Gdy na koniec rozbrzmiały dźwięki "We Are the Champions", najczęściej powtarzanym zdaniem wśród zgromadzonych było" do zobaczenia za rok".

 

 

 

Newsletter

Copyright © 2015 Polski Kongres Drogowy Projekt graficzny i wykonanie: Synermedia